Gruczoły łojowe…

U fretek na grubej skórze występują liczne gruczoły łojowe, które produkują wydzielinę łojową… Ta wydzielina rozprzestrzeniona na całym ciele fretki daje efekt charakterystycznego piżmowego zapachu fretki… Ilość wydzieliny łojowej zwiększa się w okresie rozrodczym, co nasila zapach zwierzęcia i powoduje zażółcenie włosów u zwierząt oraz natłuszczenie okrywy włosowej…

Gruczoły potowe…

Nie występują w skórze ale są umiejscowione w opuszkach łap i na płytce nosowej…

Gruczoły przyodbytowe…

Jest to para gruczołów usytuowanych po obu stronach odbytu, które wytwarzają surowiczą, żółtą wydzielinę o ostrym zapachu… Te małe struktury gruczołów występują u wielu zwierząt mięsożernych (także posiada je pies) produkują one nieprzyjemna wydzielinę zapachową, która prawdopodobnie pełni funkcję identyfikacji osobniczej oraz znaczenia terenu… Wiele łasicowatych (skunks w szczególności) wykorzystuje gruczoły także jako mechanizm obronny, poprzez uwolnienie zawartości zapachowej (bardzo intensywnej – wręcz śmierdzącej), gdy są przestraszone lub gdy czują się zagrożone w celu zdezorientowania oraz odstraszenia intruza…

Najczęściej korzystają z gruczołów młode, z wiekiem używanie gruczołów maleje i wiąże się ze stanem lękowym u fretki (gdy się przestraszy)… Wydzielina nie jest wyrzucana na dużą odległość ale powoduje chwilowy nieprzyjemny zapach, choć bardzo, bardzo intensywny… ;-)
Swego czasu było popularne stwierdzenie, że gruczoły odpowiadają za intensywny zapach całego ciała fretki, a wiec ich wycięcie miało zniwelować ten zapach, aby był mniej wyczuwalny przy chowie zwierzaka w domu: hodowcy fretek chcąc zwiększyć sprzedaż maluchów wraz z przeprowadzeniem sterylizacji również wycinali te gruczoły zapachowe…

W rzeczywistości gruczoły przyodbytowe w niewielkim stopniu przyczyniają się do ogólnego zapachu fretki!

Fretka nie opróżnia gruczołów zbyt często, a w momencie gdy to zrobi, zapach nie jest długotrwały i wystarczy wywietrzyć pomieszczenie… Gdy zdarzy się nam trzymać fretkę na rękach w momencie „bączka”, to najlepiej po takim incydencie wyprać ubrania…

Mając powyższe na uwadze, obecnie wycinanie gruczołów przyodbytowych jest traktowane jako zbyteczne i szkodliwe, zwłaszcza mając na względzie ewentualne komplikacje, które mogą wystąpić w czasie i po operacji (infekcje, zapalenia, wypadnięcie prostnicy – odbytu, a w przypadku kontaktu z zagrożeniami i drapieżnikami brak naturalnej obrony)…

Naturalnie, operacje tego typu są wskazane w przypadkach patologicznych chorób gruczołów lub gdy trafimy na zwierzaka szczególnie pobudliwego, który bardzo często puszcza „bąki”…

opracowanie:
tłumaczenie: Eva
poprawki: Ana
literatura:
1) Alessandro Melillo (lekarz weterynarz) “Voglio un furetto”
2) Maggie Lloyd „Fretki, warunki zdrowotne, hodowla, rozpoznawanie i leczenie chorób”
3) J.G. Fox “Biology and diseases of the ferret”



Zostaw komentarz