Jak powstała angora, czyli fretka długowłosa?
Fretka angora to mutacja, powstała z połączenia dwóch krótkowłosych fretek. Pierwsza fretka angora pojawiła się w Szwecji. Szwedzki rolnik zauważył, że u niektórych jego fretek wystąpiła przypadkowa mutacja, która charakteryzowała się dłuższym futrem (włosem), w szczególności na tylnych łapach i na reszcie ciała. Po pewnym czasie rolnik zdecydował się sprzedać wszystkie swoje fretki, odznaczające się dłuższą sierścią, norweskiej fermie, która aby osiągnąć i utrwalić długowłosą mutację, rozpoczęła ich rozmnażanie między sobą, pomimo bliskiego pokrewieństwa, nie myśląc o konsekwencjach genetycznych. Poprzez chów wsobny osiągnięto charakterystyczne dla fretek angor cechy, takie jak:
- pożądane, długie futro bez podszerstka lub ze szczątkowym podszerstkiem
- mniej pożądany, zniekształcony i owłosiony nos
- niepożądany i negatywny problem z laktacją u samic oraz płodnością, a raczej jej brakiem u samców
Fretki o powyższej charakterystyce, znów zostały odsprzedane i ponownie trafiły do Szwecji, gdzie importer zaczął łączyć je z tchórzami. Samice angory były kryte samcami tchórza, a ich młode były odkarmiane i wychowywane przez samice tchórza. Celem tego krzyżowania było wzmocnienie “odmiany” oraz polepszenie zdolności rozrodczych tych zwierząt, co okazało się skuteczne.
Powyższe tłumaczy również fakt, dlaczego pierwsze pokolenia angor były bardziej agresywne.
W 1997 roku całe stado fretek angor, ponownie zostaje sprzedane, tym razem Duńczykowi (Sorren Thingaard), który rozpoczyna ich hodowlę i export, głównie do USA. Fretki te były źle karmione i nieoswojone, co także przyczyniło się do mitu “większej dzikości (agresywności) angor”. Marc Morrone, który był wyłącznym importerem duńskich fretek na USA, zwrócił uwagę Sorrenowi, że fretki są bardzo gryzące. Sorren zaczął robić selekcję wybierając tylko osobniki najspokojniejsze. Sorren kontynuował tworzenie linii angor na coraz większą skalę, wzmacniając ją, w razie potrzeby fretkami krótkowłosymi. Stał się przez to największym hodowcą angor na świecie.
Aby utrzymać monopol, fretki angory początkowo były sprzedawane i wywożone za granicę, tylko po wcześniejszej kastracji. Około 2000 roku duński weterynarz odmówił dalszego kastrowania fretek poniżej 6 miesiąca życia, tak więc zwierzęta były wywożone do USA bez kastracji i na miejscu zabieg wykonywał lekarz weterynarii z Nowego Jorku.
W tym samym czasie Sorren, wysyłał także fretki do innych krajów europejskich – głównie do Czech, gdzie miały być wykastrowane przed sprzedażą. W 2003 roku weterynarz czeski i amerykański także odmówili kastracji fretek poniżej 6 miesiąca, gdyż zauważono, że wczesna kastracja wpływa na wzrost zachorowań na nadnercza. Od tego momentu angory były sprzedawane z umową kastracyjną.
Warunki hodowlane, które miał Sorren były niezgodne z wprowadzonym w latach 2004-2005 nowym prawem europejskim, regulującym przepisy dotyczące przetrzymywania i chowu zwierząt (standardy i rozmiary klatek), co zmusiło go do znalezienia nowego miejsca dla hodowli. Dlatego przeniósł się do Chin, gdzie prawo pozwalało mu na swobodę działania.
Dlaczego mówi się o błędach genetycznych?
Rozmnażanie w bliskim i dalszym pokrewieństwie, inaczej inbred i chów wsobny, zaowocowało występującymi u angor problemami związanymi z rozmnażaniem:
- samice w ogóle nie produkują mleka lub produkują go zbyt mało i o zbyt niskiej jakości (zawartości energii) by móc wychować maluchy – nie wiadomo co powoduje ten problem, czy jest to problem listwy mlecznej, czy niedoboru hormonów/enzymów
- samce miały problemy z płodnością
Obecnie, dzięki temu, że jednak dość często łączono angory z fretkami krótkowłosymi, udało się zniwelować problem bezpłodności u samców. Na dzień dzisiejszy, nie ma doniesień o niepłodnych samcach. Natomiast samiczki nadal mają problemy z mlekiem i bardzo rzadko zdarza się samica posiadająca dostateczną ilość oraz dobrą jakość mleka, aby wykarmić młode…
Co można zrobić, aby wcześniej czy później angory nie miały więcej problemów?
Eliminacja problemów polega na odpowiednim dobieraniu osobników, przeznaczonych do dalszego rozmnażania:
- angory należy łączyć zawsze z fretkami krótkowłosymi lub półangorami
- absolutnie nie należy rozmnażać angory bez znanego pochodzenia lub z intensywnym inbredem/chowem wsobnym we wcześniejszych pokoleniach
- należy unikać połączenia angory z angorą
Jak widzimy, najlepszym rozwiązaniem jest połączenie angory i fretki krótkowłosej (standardowej), angory i półangory lub półangory i półangory. Jeżeli zdecydujemy się na połączenie dwóch, długowłosych fretek, to powinniśmy zadbać o najlepszy ich dobór – należy skojarzyć dwa zwierzęta o możliwie najdłuższym rodowodzie, w którym ilość długowłosych osobników będzie możliwie najmniejsza. W ten sposób zapewni się różnorodność genetyczną, która na pewno przyniesie dobre rezultaty, zmniejszając choroby genetyczne w przyszłości.
Charakterystyczne cechy angor
To co wyróżnia czystą angorę od innej fretki:
- zniekształcony nos, bardzo rzadko „prawie normalny” – angory zawsze mają podwójne skrzydełka, nos jest bardziej płaski, jest także większy, a u samic bardziej szpiczasty
- sierść wewnątrz i na zewnątrz nosa – czasami nos jest bardzo owłosiony a czasami mniej
- długie futro – długość włosa jest zróżnicowana i jest zależna od pory roku (zależność od temperatury otoczenia, w której przebywa fretka) – mogą być osobniki o krótszej sierści, trochę dłuższej niż u fretek standardowych i osobniki o bardzo długiej sierści, osiągającej długości nawet 15 cm!
- brak lub szczątkowy podszerstek, który jest długości włosów pokrywowych – zauważono, że włosy mimo tej samej długości mają różną strukturę
Tak więc mamy cztery charakterystyczne cechy angor: zniekształcony i większy, owłosiony nos, brak podszerstka i długie włosy pokrywowe. Niektórzy twierdzą, że angora powinna posiadać wszystkie te cechy, lecz nie jest to prawda. Aby fretka kwalifikowała się jako angora, wystarczy aby miała podwójne skrzydełka nosa. Więc, jedyną pewną cechą, pozwalającą odróżnić angorę od fretki standardowej lub półangorki jest jej nos.
Zdarzają się fretki “rarytasy”, czyli angorki z „normalnym” nosem, który jednak nie jest identyczny z nosem standardowej fretki, ponieważ nadal widać na jego bokach bardzo malutkie skrzydełka.
Przykład nosa bardzo owłosionego…

Przykład nosa mało owłosionego…

Mówi się też, że fretki angory mają inny kształt głowy, oczu, a także często są większe i mają ciało bardziej elastyczne, co do końca nie jest potwierdzone, bo były one porównywane z „chuderlawymi” fretkami amerykańskimi.
Półangory
Przede wszystkim wytłumaczmy, czym jest fretka półangora, ponieważ sporo osób ma o niej mylne informacje.
Półangora to cecha genotypu a nie fenotypu (nie możemy zaszeregować fretki jako angory, czy półangory jedynie po wyglądzie, gdy nie będzie miała potwierdzonych przodków). Fretka półangora posiada gen (e) i gen (y) odpowiedzialny za długość włosa. Często fretka półangora ma dłuższy i gęściejszy włos niż fretka standardowa, ale nigdy nie będzie miała zniekształconego nosa, tak charakterystycznego dla angory. Półangora, oprócz tego, że ma lekko dłuższą sierść i jest zbudowana tak jak fretka krótkowłosa, to jest nosicielem genu angory. Więc półangora można nazwać tylko osobniki otrzymane z połączenia:
- angory i standarda
- półangory i półangory
- angory i półangory
Osobniki urodzone z półangory i fretki standardowej mają 50% szans, aby być nosicielami genu angory, ale jest to bardzo trudno stwierdzić i nie można od razu fretek z takiego połączenia nazwać półangorami. Nosicielstwo genu angory przez daną fretkę można potwierdzić, tylko i wyłącznie, poprzez połączenie jej z inną fretką o „pewnych” genach angory, a z ich mariażu urodzi się przynajmniej jedna angorka.
Samica półangorka nie ma problemów z laktacją, tak jak dzieje się to w przypadku samicy angory.
Aby uzyskać angory należy połączyć osobniki, które są nosicielami genu angory. Geny angory są genami recesywnymi (allele).
Rozmnażanie
Rozmnażaniem angor powinni zajmować się tylko hodowcy mający duże doświadczenie w zakresie rozmnażania fretek, gdyż jak już zostało wspomniane wcześniej, większość samic angor nie produkuje mleka lub produkuje go zbyt mało i o złej jakości, więc jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że samica nie będzie w stanie wykarmić maluchów, więc będą one skazane na śmierć głodową.
Nigdy nie należy rozmnażać samicy angory bez zachowania minimum “ostrożności”. Dlatego jest absolutnie konieczne, aby mieć dla krytej samicy angory, co najmniej jedną a najlepiej dwie mamki, które urodzą w tym samym czasie co angora. Ważne jest, by maluchy samicy angory były w tym samym wieku, co maluchy mamek, aby mogły korzystać z ich mleka, które różni się składem, zależnie od stopnia rozwoju potomstwa. Jako mamki najlepsze są samice młode, ale mające przynajmniej raz maluchy, aby mieć pewność, że:
- nie odrzucą młodych
- będą potrafiły się opiekować maluchami
- same nie mają problemów z laktacją
Najlepszą alternatywą, aby dochować się angorek, jest krycie samicy półangory – angorą, lub półangory – półangorą.
Przy rozmnażaniu angor jeszcze większą uwagę, niż przy rozmnażaniu standardów, należy zwrócić na pochodzenie, aby nie doprowadzić do inbredu.
Procentowe określenie typu osobników w danym miocie jest umowne i może odbiegać od wzorców:
- łącząc dwie angory, otrzymamy w większości (100%) samych angor
- łącząc angorę z półangorą, otrzymamy około 70% angor, pozostałe 30% to półangory
- łącząc dwie półangory ok. 25% to angory, 25% standardów i 50% półangor
- łącząc półangorę ze standardem 50% półangor i 50% standardów
- łącząc dwie standardowe fretki, urodzą się same krótkowłose maluchy
Zaobserwowano również, że samiczki, które mają gen angory i pochodzą z pary angora-standard, połączone z angorą, mają mniej angor w miocie niż półangor. Niestety gen angory nie funkcjonuje w sposób prosty i pewny.
Maluszki angorki są łatwo rozpoznawalne – mają zniekształcony nosek, są łyse i widać ich kolor…
Istnieją też, tak zwane “nowe angory”, które są fretkami o sierści długiej, ale mają normalny nos. Wielu hodowców nie uznaje ich jednak za angory, ponieważ nie wyróżniają się jedną z głównych cech angor, czyli zdeformowanym nosem, ale dla innych są one ulepszoną wersją angory – mają o jedną mutację genetyczna mniej. Fretki te pochodzą z Ameryki, w Europie jest na razie kilka sztuk.
Klasyfikacja
Wielu hodowców różnie kwalifikuje fretki, które nie są angorami, ale posiadają gen angory w zależności z jakiego połączenia pochodzą, np:
- dla wielu, półangorą jest osobnik z miotu angory i fretki krótkowłosej
- maluch po półangorze i fretce krótkowłosej jest nazywany 1/4 angory lub nosicielem genu angory
- maluch po angorze i półangorze, który nie jest angorą, nazywany jest 3/4 angory
Można powiedzieć, że takie określenia pomagają w zrozumieniu kim byli rodzice danego malucha, ale genetycznie nie mają wartości. Z tego powodu raczej tego typu fretki można nazwać półangorami lub nosicielami genu angory.
Mówiąc o genetyce lub przenoszeniu danych cech u fretek wiemy jeszcze bardzo mało, nie tylko jeśli chodzi o angorę ale również o kolory, dopiero od jakiegoś czasu obserwuje się zainteresowanie i próby poznania tematu. Nie można opierać się tylko na matematycznych wyliczeniach, zdarzają się różne przypadki, które odbiegają od znanych schematów, nie wiadomo dlaczego. Oczywiście angory mogą występować we wszystkich opisanych odmianach barwnych występujących u fretek krótkowłosych.
Fakty i mity o angorach
Istnieje wiele plotek o angorach, dobrych i złych, może dlatego, że z wyglądu “bardzo” się różnią od standardów. Jest wiele błędnych rzeczy i interpretacji, które można wyjaśnić i jest kilka, które są prawdą.
- Angorą jest fretka, która ma długie włosy – fałsz
- angora to zbiór określonych cech, gdzie jedną z nich jest długość włosa
- Angory są agresywne – fałsz
- ten “mit” został zapoczątkowany faktem, że wszystkie pierwsze angory pochodziły z ferm, dlatego były mniej uspołecznione i bardziej gryzły, a następnie wpływ na to miało też łączenie ich z dzikimi tchórzami (hybrydyzacja w celu wzmocnienia genetyki) – obecny chów domowy niweluje tą “agresywność”
- samice angor są złymi matkami (zabijają i zjadają swe dzieci) – fałsz
- jest to nieporozumienie – samice angory są równie dobrymi matkami, co samice standardowe, jedynym ich problemem jest brak mleka, niezbędny do wykarmienia maluchów
- samce są bezpłodne – fałsz
- większość samców angor jest płodna, a procent bezpłodności jest porównywalny z procentem bezpłodności samców standardowych – problemy z płodnością i libido występowały tylko na początku powstawania “odmiany” i było to związane z chowem wsobnym
- Angory są wadliwe genetycznie – fałsz
- niektórzy ludzie, często z samej zawiści, piętnują odmienność angor jako jedną wielką wadę genetyczną – zniekształcony nos, problemy z laktacją, to bezsprzeczne znamiona zmian genetycznych, ale nie wpływają one na ogólny stan zdrowia fretek – w tym miejscu musimy przyznać, że jakakolwiek widoczna zmiana jest wadą (patrz – albinizm)Fretki angory nie są bardziej podatne na choroby niż inne. Jedynie fretki pochodzące z ferm, stosujących inbred, wsobkę, wczesną kastrację i złe żywienie mogą być osobnikami osłabionymi. Angory nie są ani lepsze, ani gorsze od fretek standardowych, są po prostu inne.
- Angory są masywniejsze od fretek standardowych – prawda
- jest prawdą, że są one lepiej zbudowane, masywniejsze, ale bez przesady, sam efekt często jest potęgowany długością włosa, a więc często jest to „złudzenie” optyczne
- Angory są inteligentniejsze i bardziej ciekawskie – i tak, i nie
- bardziej inteligentne? nie sądzę, ale że są bardziej ciekawskie – z tym się zgodzę!
- Angory są silniejsze i bardziej uparte – i tak, i nie
- z tego, co zauważono, większość angor jest bardziej aktywna, energiczna i uparta – zwłaszcza samice
- Angory są bardziej wrażliwe na zimno – nie sądzę
- oczywiście, angory nie mają podszerstka ale włosy okrywowe, gdy są już wyrośnięte, rekompensują brak podszerstka – tylko w okresie zmiany futra, należy uważać na przeciągi
- Angory potrzebują więcej zabiegów pielęgnacyjnych – fałsz
- nie jest prawdą, że angory należy więcej czesać niż normalne fretki, ponieważ ich włosy nie wykazują tendencji do plątania, jedynym problemem są brudne włosy na zadzie po skorzystaniu z kuwety… ;-p
- Angory nie żyją dłużej niż 3 lata – fałsz
- angora długością życia nie różni się od fretki standardowej, długość życia nie jest zależna od koloru czy też długości włosa
- Angory są podatniejsze na nieżyt nosa – prawda
- angory ze zdeformowanym nosem często mają także krzywą przegrodę nosowa, co może dawać lekką predyspozycję do nieżytu nosa, nie stwarza to jednak problemów w oddychaniu – za to fretki angory częściej i głośniej chrapią, a także wydają jakby cichy świst przy bieganiu
…
autorzy: Alessia Tati, Angela Maran
tłumaczenie: Eva, Harpia
korekta: Ana
źródło:
1) Ferret Vendetta*It
2) Wildcats Ferrets*Fr
…









Odświeżony i uzupełniony temacik o angorkach… ;-)