Dzień z życia fretki, a więc i Twój

  1. pobudka, poranne harce i zabawa fretki poza klatką (fretki klatkowe)
  2. w czasie biegania fretki, sprzątasz kuwety i klatkę oraz wyrzucasz resztki jedzenia z poprzedniego posiłku
  3. myjesz miseczki od jedzenia oraz poidełka i miseczki od wody
  4. przygotowujesz i nakładasz świeżą porcję mięsa z kośćmi, dodatkami i odżywkami witaminowo-mineralnymi oraz nalewasz świeżej wody
  5. “wybieganą” fretkę pakujesz do klateczki, a później wkładasz miseczkę z jedzeniem (poidełko, miskę ze świeżą wodą można włożyć wcześniej)
  6. wychodzisz do pracy, szkoły, sklepu, na uczelnię, czy na spacer, itd. itp.
  7. po powrocie do domu powtarzasz schemat od pkt. 2 do 6 z tą różnicą, że podczas popołudniowego biegania fretki, skupiasz swoją uwagę na zabawie z nią, ponadto możesz podsuwać jej smakołyki w postaci zielonego ogórka (1, 2 obrane plasterki), jajka przepiórczego, winogrona (1-2 grona bez pestek) lub 30-50ml domowej zupki “gerberka”
  8. po jakimś czasie, gdy frecia będzie „wybiegana” to zaszyje się w swoim ulubionym miejscu i zaśnie, wtedy możesz przenieść ją do klatki i znów dołożyć miseczkę z kolejną świeżą porcją jedzonka i wody;
  9. schemat powtarza się j.w. po każdej drzemce fretki
  10. jeżeli fretka zje wszystko przed Twoim snem musisz miseczkę uzupełnić po raz trzeci … ;- )

Odpowiednie normy składników pokarmowych w diecie fretki:

  1. białko zwierzęce 30-40% – minimum 35%-40% w okresie rozwoju i rozmnażania
  2. tłuszcz zwierzęcy 18-20% z przewagą tłuszczów nienasyconych – minimum 30% w czasie laktacji (karmienia młodych przez samice)
  3. witaminy i minerały wg zapotrzebowania
  4. włókno nie więcej niż 3-3,5% (pochodzenia zwierzęcego)
  5. węglowodany do 5% – owoce i warzywa (zboża są całkowicie zbędne!)
  6. kości 15-35% lub zamiennie mielone skorupki jaj

Podstawowe zasady żywienia

  1. dzienna porcja pokarmu pochodzenia zwierzęcego dla fretki wynosi od 5 do 7,5% jej wagi, czyli gdy fretka waży 1000g, to zje dziennie od 50 do 75g surowego mięsa z kością
  2. fretka nie trawi pokarmu pochodzenia roślinnego – maksymalna podaż tych produktów nie powinna przekraczać więcej niż 0,5-5% diety
  3. podroby mogą stanowić najwyżej 10-15% diety
  4. mięsa “czerwone” mogą stanowić 15-20% diety
  5. fretka cały czas powinna mieć jedzonko w miseczce i wodę
  6. najlepiej porcję mięsa tak dostosowywać, aby nie wyrzucać zbyt wiele
  7. mięso z kością i jajka podajemy świeże lub wcześniej zamrożone, nigdy nie parzymy, czy podgrzewamy w kuchence mikrofalowej
  8. miski do mięsa i jedzenia powinny być z ciężkiej porcelany lub szkła (lepsza higiena niż przy plastikowych, brak zagrożenia zatruciem cynkiem jak w przypadku misek metalowych, ocynkowanych), dość duże aby mięso było równomiernie rozłożone, co opóźnia “psucie”
  9. podczas biegania fretki – miski z mięsem trzymać poza jej zasięgiem, aby zminimalizować roznoszenie jedzenia po domu …  ;-)
  10. mięso z podrobami powinno stanowić od 50 do 75% diety w odniesieniu do kości
  11. mięso i kości można podawać pokrojone w większe kawałki, mielone lub miksowane, można również podać w całości, np. podudzie kurze z nakrojonym na kości mięsem w identyczny sposób jak kiełbaski na grilla (całe tuszki kurcząt, królików, itp.)
  12. NIGDY nie podawaj surowej WIEPRZOWINY – może być przyczyną śmiertelnej choroby Aujeszkyego
  13. Uwaga! przy dużej podaży jaj, należy dodać do pokarmu biotynę, aby zrównoważyć ewentualny jej niedobór spowodowany awidyną, która jest w białku jaj
  14. Uwaga! nie stosuj płynnych pokarmów “gerberków” jako głównego menu fretki!
  15. najlepiej podawać tłuste części, np. uda kurze i indycze zamiast piersi (zwłaszcza fretki młode, przy starszych możemy przejść na dietę bardziej chudą), gdyż fretki w pierwszej kolejności czerpią energię z tłuszczu, wtedy są bardziej aktywne i lepiej spalają spożyty posiłek, czyli nie odkrawaj tłustych kawałków i nie odrzucaj skóry
  • uda kurczaka, pierś indyka, wołowina, cała tuszka królika z kośćmi …
  • pierś kurczaka, uda z indyka, udziec wołowy, kaczka, płuca królicze …
  • uda kurczaka, serca kurze, uda z indyka, cielęcina, ozór wołowy, krewetki …
  • pierś kurczaka, pierś indyka, wątróbka kurza lub gęsia, serca indycze lub gęsie, cielęcina …
  • uda kurczaka, uda z indyka, serca kurze lub indycze, cielęcina, cała tuszka królika z kośćmi, szyjki gęsie…
  • korpusy kurcząt, korpus kaczy, korpus indyczy, udziec wołowy, gicz wołowa, stek wołowy, uda kurze, uda indycze, żabie udka…
  • karmówka

Przygotowanie mieszanek mięsno-kostnych

Jak widać mieszanki mogą być dość zróżnicowane… Z doświadczenia wiem, że świeże, surowe mięso z kością jest najlepszym pokarmem jaki fretki mogą otrzymywać, niestety nie każdy i nie zawsze ma możliwość codziennych wizyt w sklepie ;-) … Rozwiązaniem może być zakup większej ilości mięsa, poporcjowanie go i zamrożenie…

Łatwo możemy obliczyć dzienne zapotrzebowanie jednej fretki (5-7,5% jej wagi):

  • dla fretki ważącej 600g wynosi ono od 30 do 45g mięsa z kością
  • dla fretki ważącej 1000g wynosi ono od 50 do 75g mięsa z kością
  • dla fretki ważącej 1500g wynosi ono od 75 do 112g mięsa z kością
  • dla fretki ważącej 2000g wynosi ono od 100 do 150g mięsa z kością

lub miesięczne zapotrzebowanie jednej fretki (5-7,5% jej wagi):

  • dla fretki ważącej 600g wynosi ono od 900 do 1350g mięsa z kością
  • dla fretki ważącej 1000g wynosi ono od 1500 do 2250g mięsa z kością
  • dla fretki ważącej 1500g wynosi ono od 2250 do 3370g mięsa z kością
  • dla fretki ważącej 2000g wynosi ono od 3000 do 4500g mięsa z kością

Na wielkość dziennej porcji mają wpływ jeszcze inne czynniki:

  • energetyczność diety – mięso tłuste daje więcej energii więc fretka zje odpowiednio mniejszą ilość
  • wiek fretki – fretki rozwijające się (2-6 miesięczne) jedzą dużo więcej (nawet dwukrotnie więcej) niż fretki starsze, które mają mniejsze zapotrzebowanie od “młodzieży”
  • okres rozrodczy – mniejsze zapotrzebowanie w rui, większe w pozostałym okresie, a bardzo duże podczas ciąży i karmienia młodych (samice)
  • pora roku – w zimie i na wiosnę zapotrzebowanie maleje
  • warunki środowiskowe, tj. temperatura otoczenia (w niższych temperaturach zapotrzebowanie wzrasta do utrzymania odpowiedniej ciepłoty ciała)

Jeżeli możemy codziennie odwiedzić sklep mięsny i mamy jedną fretkę (ważącą 1000g), to możemy w każdy dzień kupić odpowiednią porcję, innego gatunku mięsa i kości, np. 50-75g :

  • ud kurzych
  • piersi indyczych
  • giczy wołowej
  • ud indyczych
  • pierś kaczą ze skórą
  • ud żabich
  • wątróbkę gęsią
  • udziec króliczy
  • 4-5 myszek
  • 1-2 pisklaki
  • udziec wołowy
  • stek jagnięcy
  • serca indycze
  • piersi kurze

Jak widać powyższa rozpiska, umożliwia urozmaicenie diety aż na 2 tygodnie, a nie wyczerpaliśmy nawet połowy możliwości i rodzajów mięs…

Gdy nie mamy możliwości codziennych wizyt w sklepie lub mamy większą “bandę” fretek, to najlepszym rozwiązaniem jest zakup większej ilości mięsiwa wg zapotrzebowania na dłuższy okres, np.:

  • 1,5kg królik (tuszka)
  • 1kg ud indyczych
  • 375g wątróbki gęsiej

Otrzymujemy 2875g mięsa z kością i podrobami, co wystarczy nam na okres około 1 miesiąca dla 2kg samca lub dwu, 1kg samiczek… Ilość i gatunki mięsa możemy zmieniać tak jak i okres na jaki kupimy zapas pokarmu dla naszych podopiecznych…

Zakupione mięso kroimy lub rozczłonkowujemy (mięso z kością) na mniejsze kawałki lub mielimy… Wszystkie gatunki mięs mieszamy, porcjujemy w woreczki foliowe i zamrażamy…

Serwowanie mieszanek mięsno-kostnych

Dzienną porcję dzielimy na 2 lub 3 posiłki… Standardowo podaje się jeden posiłek rano, a drugi wieczorem (jeżeli „dzieciaki” mają lepszy apetyt, to dochodzi trzeci posiłek w porze popołudniowej, jeżeli mniejszy to wystarcza im jeden posiłek)…

Codziennie wyciągamy z lodówki świeżą porcję mięsno-kostną, odmrażamy i serwujemy wymieszane z dodatkami: olejem, witaminami, minerałami, suplementami, jajami, owocami i warzywami (te najlepiej podać na oddzielnej miseczce). Te ostatnie w marginalnych ilościach w odniesieniu do mięsa… ;-)

Przygotowanie “gerberka”

“Gerberek surowy”… bierzemy dowolny gatunek mięsa w mielonej formie, dodajemy letnią, przegotowaną wodę, żółtko drobiowe lub jajko przepiórcze, łyżeczkę oleju lnianego, pół łyżeczki masła lub odrobinę 36% śmietany lub jogurtu naturalnego, szczyptę zmielonych skorupek z jajek (zamiennik kości), pozostałe suplementy witaminowo-mineralne oraz leki (przepisane przez weta w przypadku choroby fretki) – całość miksujemy w mikserze i w płynnej postaci serwujemy swojej fretce…

“Gerberek gotowany”… jest to długo gotowany rosół mięsno-kostny (kaczka, gęś, królik, kurze łapki, żeberka jagnięce) z siemieniem lnianym, kiełkami lucerny i pszenicy, selerem naciowym i marchewką (max 5% warzyw)… Moje “zupy” za każdym razem mają inną “wkładkę mięsną i warzywną” (jestem za urozmaiceniem diety)… Raz gotuję całą kaczkę z podrobami króliczymi lub innymi drobiowymi i tłuszczem gęsim lub wieprzowym, innym razem królika z udkami kurzymi, indyczymi lub kawałkiem tłustej wołowiny, generalnie zależy to od mojej fantazji w chwili robienia zakupów… Z warzyw stosuję zamiennie: seler naciowy, kiełki pszenicy, brokułów, słonecznika, soczewicy, rzodkiewki lub lucerny, nać pietruszki, koperek czasami marchew (częściej warzywa zielone niż czerwone) oraz siemię lniane w ziarnach lub mielone…

Po długim gotowaniu ok. 4 godzin (moment odejścia mięsa od kości i rozpuszczenia się chrząstek), studzeniu i oddzieleniu kości, całość zupy (rosół, mięso i użyte warzywa) miksuję na gęstą papkę… Wygotowanie kiełków najprawdopodobniej niszczy większość ich wartości odżywczych, tak więc ja oddzielnie miksuję (co poprawi ich przyswajalność) świeże kiełki zalane letnią, przegotowaną wodą, a następnie łącze z ostudzoną już zmiksowaną zupą… Wszystko razem mieszam, rozdzielam do torebek foliowych i zamrażam (w tym momencie nie dodając nic więcej)… To jest baza…

Serwowanie “gerberka gotowanego”

Odmrażamy porcję, zalewamy ciepłą, przegotowaną wodą, dodajemy na czubku łyżeczki wapno (sparzone i zmiażdżone lub zmielone skorupki jajek), jajko przepiórcze lub żółtko kurze (można też kacze), odrobinę calo-peta lub innych witamin, pół łyżeczki masła lub 36% słodkiej śmietany, łyżeczkę oleju lnianego… Można dodać odrobinę miodu (ostrożnie z uwagi na koncentrację bakterii wywołujących botulizm – jad kiełbasiany)… „Merdamy” łyżką lub znów miksujemy i jeszcze letnią podajemy fretce (30-50ml zupy z dodatkami)… Do takiej zupy możemy dodawać także zalecone przez lekarza weterynarii leki i specjalistyczne diety (np. nerkowe lub wątrobowe)…

Taka zupa jest bardzo przydatna podczas choroby fretki, nie podrażnia “bolącego” gardła, jest wysoko energetyczna, dobrze przyswajalna i lekkostrawna co przyspiesza powrót do zdrowia… Jeżeli “zupa” zasmakuje fretkom, to same są bardziej chętne do samodzielnego jedzenia…

Dobrze jest wcześniej przyzwyczaić fretkę do zupy i serwować ją co kilka dni jako smakołyk, dodatkowe nawodnienie oraz urozmaicenie podstawowej diety…
* w niejasnych kwestiach żywieniowych lub pominiętych w tym opracowaniu, proszę o kontakt ze mną, postaram się uszczegółowić wszystkie zawiłości… ;-)

opracowanie: Ana
literatura:
1) „FRETKI, WARUNKI ZDROWOTNE, HODOWLA, ROZPOZNANIE I LECZENIE CHORÓB” Maggie Lloyd, 1999
2) „TCHÓRZ” Marcin Brzeziński, Jerzy Romanowski, 1997
3) „HODOWLA TCHÓRZY” Maria Bednarz, Andrzej Frindt, 1991



Komentarze (12) do wpisu 'Żywienie – JAK KARMIĆ?'

  • Jak karmić fretki… Co? Kiedy? Ile? podawać fretce, aby się nie napracować a żeby ona była zadowolona… ;-)

    admin on
  • czym? jak? i co ile karmic 17 dniowe fretki jesli samiczka nie ma mleka??? pilne!!!

    ala on
  • co 4-5 godzin, miksowanym surowym mięsem, mieszanym z dobrej jakości mlekiem dla kociąt rozpuszczonym w wodzie, plus żółtko, plus witaminy (zwlaszcza A, D i E) i wapń, plus masło lub inny tłuszcz zwierzęcy… to samo dla samicy na pobudzenie laktacji (wszystko w odpowiednich proporcjach)… a najlepiej iść do weta z samiczką, aby skontrolował jej stan zdrowia…

    admin on
  • dla takiego malego freciatka mam dac zoltko? a jakie mieso ma byc? jak podawac mieso lub inny tluszcz? ja czytalam ze co 2 godziny podawac wode z glukoza

    ala on
  • aha i w jakich odstepach dawac wszytkiego po trochu czy raz jedno za 4-5 godzin drugie?

    ala on
  • kiedy masowac fretki i po ile minut? aha i w nozy tez dawac fretkom jesc?

    ala on
  • wszystko razem zmiksowane na płynną masę bez “farfocli”, którymi maluchy mogą się udusić… i za każdą porcją ma być na świeżo przygotowane… na miot 8 sztuk używa się jakieś 50-70g surowego mięsa na jedną porcję na początku i zwiększa z czasem ilość, a wydłuża odstępy między posiłkami…

    glukozę można podawać na wzmocnienie nowo narodzonym maluchom, których matka jeszcze nie karmi… a nie prawie 3 tygodniowym maluchom, które potrzebują budulca na mięśnie, kości i prawidłowy rozwój…

    admin on
  • ale one sa za male zeby jesc juz miesa… a glukozy dawać nie można ? na interecie sprawdzalam ze tak. a czy mozna dawac mleko z whikasa? i ile minut masowac? ja czytalam ze co 2 godziny dawac im te jedzenie glukoze.

    ala on
  • Ala… powiem tak, Twoja wiedza jest mierna… jeszcze raz powtórzę glukozę i masowanie brzuszków dotyczy nowo narodzonych maluchów, najwyżej kilkudniowych, a nie prawie 3 tygodniowych…

    Aby maluch mógł się prawidłowo rozwijać może w tym wieku jeść ten sam pokarm co matka tylko w postaci płynu, papki…

    Napisałam Ci dobre jakościowo mleko, dotyczy to wszystkich składników, dobre mięso, dobre mleko, świeże jaja, dobre witaminy (dobre znaczy o odpowiednich proporcjach składnikowych, tj. białko, tłuszcz, minerały, przede wszystkim wapń, znaczy też drogie), a nie sklepowego WHISKASA, tam są same węglowodany, a fretki nie trawią węglowodanów i dostają po nich wzdęć!…

    Ale to wszystko powinnaś wiedzieć przed zabraniem się za rozmnażanie zwierząt, bo teraz skazujesz je na śmierć głodową!!!

    admin on
  • aha dzieki :) czli moge dawac karme z puszki dla kotow dobrej jakosci?

    ala on
  • nie… nie ma puszki dla kotów, która byłaby odpowiednia składem dla małej freci… za mało białka, za mało tłuszczu, za mało wapnia i witamin… dziewczyno Ty chcesz krzywdę tym maluszkom zrobić???

    admin on
  • wychowuję osieroconego oseska łasiczki, stosuj się do rad Anety bardzo mi pomogła i maluszek rośnie jak na drożdżach. Ja robię papki: mleko w proszku dla szczeniąt, kociąt np. bephar dostaniesz w dobrym zoologicznym lub lepsze, do tego mięso surowe zmiksowane blenderem np z ud z kurcząt lub kaczka, jajko przepiórcze, gotowany wywar z siemienia lnianego, trochę herbaty z kopru, trochę masła extra, trochę convalescence support w proszku Royala, łasiczka nie ma jeszcze 3 tygodni wcina tę papkę z łyżeczki co 4 godziny a wierz mi, że jest o wiele mniejsza niż rówieśnik fretki.

    Chica on


Zostaw komentarz