Dzień z życia fretki, a więc i Twój
- pobudka, poranne harce i zabawa fretki poza klatką (fretki klatkowe)
- w czasie biegania fretki, sprzątasz kuwety i klatkę oraz wyrzucasz resztki jedzenia z poprzedniego posiłku
- myjesz miseczki od jedzenia oraz poidełka i miseczki od wody
- przygotowujesz i nakładasz świeżą porcję mięsa z kośćmi, dodatkami i odżywkami witaminowo-mineralnymi oraz nalewasz świeżej wody
- “wybieganą” fretkę pakujesz do klateczki, a później wkładasz miseczkę z jedzeniem (poidełko, miskę ze świeżą wodą można włożyć wcześniej)
- wychodzisz do pracy, szkoły, sklepu, na uczelnię, czy na spacer, itd. itp.
- po powrocie do domu powtarzasz schemat od pkt. 2 do 6 z tą różnicą, że podczas popołudniowego biegania fretki, skupiasz swoją uwagę na zabawie z nią, ponadto możesz podsuwać jej smakołyki w postaci zielonego ogórka (1, 2 obrane plasterki), jajka przepiórczego, winogrona (1-2 grona bez pestek) lub 30-50ml domowej zupki “gerberka”
- po jakimś czasie, gdy frecia będzie „wybiegana” to zaszyje się w swoim ulubionym miejscu i zaśnie, wtedy możesz przenieść ją do klatki i znów dołożyć miseczkę z kolejną świeżą porcją jedzonka i wody;
- schemat powtarza się j.w. po każdej drzemce fretki
- jeżeli fretka zje wszystko przed Twoim snem musisz miseczkę uzupełnić po raz trzeci … ;- )
Odpowiednie normy składników pokarmowych w diecie fretki:
- białko zwierzęce 30-40% – minimum 35%-40% w okresie rozwoju i rozmnażania
- tłuszcz zwierzęcy 18-20% z przewagą tłuszczów nienasyconych – minimum 30% w czasie laktacji (karmienia młodych przez samice)
- witaminy i minerały wg zapotrzebowania
- włókno nie więcej niż 3-3,5% (pochodzenia zwierzęcego)
- węglowodany do 5% – owoce i warzywa (zboża są całkowicie zbędne!)
- kości 15-35% lub zamiennie mielone skorupki jaj
Podstawowe zasady żywienia
- dzienna porcja pokarmu pochodzenia zwierzęcego dla fretki wynosi od 5 do 7,5% jej wagi, czyli gdy fretka waży 1000g, to zje dziennie od 50 do 75g surowego mięsa z kością
- fretka nie trawi pokarmu pochodzenia roślinnego – maksymalna podaż tych produktów nie powinna przekraczać więcej niż 0,5-5% diety
- podroby mogą stanowić najwyżej 10-15% diety
- mięsa “czerwone” mogą stanowić 15-20% diety
- fretka cały czas powinna mieć jedzonko w miseczce i wodę
- najlepiej porcję mięsa tak dostosowywać, aby nie wyrzucać zbyt wiele
- mięso z kością i jajka podajemy świeże lub wcześniej zamrożone, nigdy nie parzymy, czy podgrzewamy w kuchence mikrofalowej
- miski do mięsa i jedzenia powinny być z ciężkiej porcelany lub szkła (lepsza higiena niż przy plastikowych, brak zagrożenia zatruciem cynkiem jak w przypadku misek metalowych, ocynkowanych), dość duże aby mięso było równomiernie rozłożone, co opóźnia “psucie”
- podczas biegania fretki – miski z mięsem trzymać poza jej zasięgiem, aby zminimalizować roznoszenie jedzenia po domu … ;-)
- mięso z podrobami powinno stanowić od 50 do 75% diety w odniesieniu do kości
- mięso i kości można podawać pokrojone w większe kawałki, mielone lub miksowane, można również podać w całości, np. podudzie kurze z nakrojonym na kości mięsem w identyczny sposób jak kiełbaski na grilla (całe tuszki kurcząt, królików, itp.)
- NIGDY nie podawaj surowej WIEPRZOWINY – może być przyczyną śmiertelnej choroby Aujeszkyego
- Uwaga! przy dużej podaży jaj, należy dodać do pokarmu biotynę, aby zrównoważyć ewentualny jej niedobór spowodowany awidyną, która jest w białku jaj
- Uwaga! nie stosuj płynnych pokarmów “gerberków” jako głównego menu fretki!
- najlepiej podawać tłuste części, np. uda kurze i indycze zamiast piersi (zwłaszcza fretki młode, przy starszych możemy przejść na dietę bardziej chudą), gdyż fretki w pierwszej kolejności czerpią energię z tłuszczu, wtedy są bardziej aktywne i lepiej spalają spożyty posiłek, czyli nie odkrawaj tłustych kawałków i nie odrzucaj skóry
- uda kurczaka, pierś indyka, wołowina, cała tuszka królika z kośćmi …
- pierś kurczaka, uda z indyka, udziec wołowy, kaczka, płuca królicze …
- uda kurczaka, serca kurze, uda z indyka, cielęcina, ozór wołowy, krewetki …
- pierś kurczaka, pierś indyka, wątróbka kurza lub gęsia, serca indycze lub gęsie, cielęcina …
- uda kurczaka, uda z indyka, serca kurze lub indycze, cielęcina, cała tuszka królika z kośćmi, szyjki gęsie…
- korpusy kurcząt, korpus kaczy, korpus indyczy, udziec wołowy, gicz wołowa, stek wołowy, uda kurze, uda indycze, żabie udka…
- karmówka
Przygotowanie mieszanek mięsno-kostnych
Jak widać mieszanki mogą być dość zróżnicowane… Z doświadczenia wiem, że świeże, surowe mięso z kością jest najlepszym pokarmem jaki fretki mogą otrzymywać, niestety nie każdy i nie zawsze ma możliwość codziennych wizyt w sklepie ;-) … Rozwiązaniem może być zakup większej ilości mięsa, poporcjowanie go i zamrożenie…
Łatwo możemy obliczyć dzienne zapotrzebowanie jednej fretki (5-7,5% jej wagi):
- dla fretki ważącej 600g wynosi ono od 30 do 45g mięsa z kością
- dla fretki ważącej 1000g wynosi ono od 50 do 75g mięsa z kością
- dla fretki ważącej 1500g wynosi ono od 75 do 112g mięsa z kością
- dla fretki ważącej 2000g wynosi ono od 100 do 150g mięsa z kością
lub miesięczne zapotrzebowanie jednej fretki (5-7,5% jej wagi):
- dla fretki ważącej 600g wynosi ono od 900 do 1350g mięsa z kością
- dla fretki ważącej 1000g wynosi ono od 1500 do 2250g mięsa z kością
- dla fretki ważącej 1500g wynosi ono od 2250 do 3370g mięsa z kością
- dla fretki ważącej 2000g wynosi ono od 3000 do 4500g mięsa z kością
Na wielkość dziennej porcji mają wpływ jeszcze inne czynniki:
- energetyczność diety – mięso tłuste daje więcej energii więc fretka zje odpowiednio mniejszą ilość
- wiek fretki – fretki rozwijające się (2-6 miesięczne) jedzą dużo więcej (nawet dwukrotnie więcej) niż fretki starsze, które mają mniejsze zapotrzebowanie od “młodzieży”
- okres rozrodczy – mniejsze zapotrzebowanie w rui, większe w pozostałym okresie, a bardzo duże podczas ciąży i karmienia młodych (samice)
- pora roku – w zimie i na wiosnę zapotrzebowanie maleje
- warunki środowiskowe, tj. temperatura otoczenia (w niższych temperaturach zapotrzebowanie wzrasta do utrzymania odpowiedniej ciepłoty ciała)
Jeżeli możemy codziennie odwiedzić sklep mięsny i mamy jedną fretkę (ważącą 1000g), to możemy w każdy dzień kupić odpowiednią porcję, innego gatunku mięsa i kości, np. 50-75g :
- ud kurzych
- piersi indyczych
- giczy wołowej
- ud indyczych
- pierś kaczą ze skórą
- ud żabich
- wątróbkę gęsią
- udziec króliczy
- 4-5 myszek
- 1-2 pisklaki
- udziec wołowy
- stek jagnięcy
- serca indycze
- piersi kurze
Jak widać powyższa rozpiska, umożliwia urozmaicenie diety aż na 2 tygodnie, a nie wyczerpaliśmy nawet połowy możliwości i rodzajów mięs…
Gdy nie mamy możliwości codziennych wizyt w sklepie lub mamy większą “bandę” fretek, to najlepszym rozwiązaniem jest zakup większej ilości mięsiwa wg zapotrzebowania na dłuższy okres, np.:
- 1,5kg królik (tuszka)
- 1kg ud indyczych
- 375g wątróbki gęsiej
Otrzymujemy 2875g mięsa z kością i podrobami, co wystarczy nam na okres około 1 miesiąca dla 2kg samca lub dwu, 1kg samiczek… Ilość i gatunki mięsa możemy zmieniać tak jak i okres na jaki kupimy zapas pokarmu dla naszych podopiecznych…
Zakupione mięso kroimy lub rozczłonkowujemy (mięso z kością) na mniejsze kawałki lub mielimy… Wszystkie gatunki mięs mieszamy, porcjujemy w woreczki foliowe i zamrażamy…
Serwowanie mieszanek mięsno-kostnych
Dzienną porcję dzielimy na 2 lub 3 posiłki… Standardowo podaje się jeden posiłek rano, a drugi wieczorem (jeżeli „dzieciaki” mają lepszy apetyt, to dochodzi trzeci posiłek w porze popołudniowej, jeżeli mniejszy to wystarcza im jeden posiłek)…
Codziennie wyciągamy z lodówki świeżą porcję mięsno-kostną, odmrażamy i serwujemy wymieszane z dodatkami: olejem, witaminami, minerałami, suplementami, jajami, owocami i warzywami (te najlepiej podać na oddzielnej miseczce). Te ostatnie w marginalnych ilościach w odniesieniu do mięsa… ;-)
Przygotowanie “gerberka”
“Gerberek surowy”… bierzemy dowolny gatunek mięsa w mielonej formie, dodajemy letnią, przegotowaną wodę, żółtko drobiowe lub jajko przepiórcze, łyżeczkę oleju lnianego, pół łyżeczki masła lub odrobinę 36% śmietany lub jogurtu naturalnego, szczyptę zmielonych skorupek z jajek (zamiennik kości), pozostałe suplementy witaminowo-mineralne oraz leki (przepisane przez weta w przypadku choroby fretki) – całość miksujemy w mikserze i w płynnej postaci serwujemy swojej fretce…
“Gerberek gotowany”… jest to długo gotowany rosół mięsno-kostny (kaczka, gęś, królik, kurze łapki, żeberka jagnięce) z siemieniem lnianym, kiełkami lucerny i pszenicy, selerem naciowym i marchewką (max 5% warzyw)… Moje “zupy” za każdym razem mają inną “wkładkę mięsną i warzywną” (jestem za urozmaiceniem diety)… Raz gotuję całą kaczkę z podrobami króliczymi lub innymi drobiowymi i tłuszczem gęsim lub wieprzowym, innym razem królika z udkami kurzymi, indyczymi lub kawałkiem tłustej wołowiny, generalnie zależy to od mojej fantazji w chwili robienia zakupów… Z warzyw stosuję zamiennie: seler naciowy, kiełki pszenicy, brokułów, słonecznika, soczewicy, rzodkiewki lub lucerny, nać pietruszki, koperek czasami marchew (częściej warzywa zielone niż czerwone) oraz siemię lniane w ziarnach lub mielone…
Po długim gotowaniu ok. 4 godzin (moment odejścia mięsa od kości i rozpuszczenia się chrząstek), studzeniu i oddzieleniu kości, całość zupy (rosół, mięso i użyte warzywa) miksuję na gęstą papkę… Wygotowanie kiełków najprawdopodobniej niszczy większość ich wartości odżywczych, tak więc ja oddzielnie miksuję (co poprawi ich przyswajalność) świeże kiełki zalane letnią, przegotowaną wodą, a następnie łącze z ostudzoną już zmiksowaną zupą… Wszystko razem mieszam, rozdzielam do torebek foliowych i zamrażam (w tym momencie nie dodając nic więcej)… To jest baza…
Serwowanie “gerberka gotowanego”
Odmrażamy porcję, zalewamy ciepłą, przegotowaną wodą, dodajemy na czubku łyżeczki wapno (sparzone i zmiażdżone lub zmielone skorupki jajek), jajko przepiórcze lub żółtko kurze (można też kacze), odrobinę calo-peta lub innych witamin, pół łyżeczki masła lub 36% słodkiej śmietany, łyżeczkę oleju lnianego… Można dodać odrobinę miodu (ostrożnie z uwagi na koncentrację bakterii wywołujących botulizm – jad kiełbasiany)… „Merdamy” łyżką lub znów miksujemy i jeszcze letnią podajemy fretce (30-50ml zupy z dodatkami)… Do takiej zupy możemy dodawać także zalecone przez lekarza weterynarii leki i specjalistyczne diety (np. nerkowe lub wątrobowe)…
Taka zupa jest bardzo przydatna podczas choroby fretki, nie podrażnia “bolącego” gardła, jest wysoko energetyczna, dobrze przyswajalna i lekkostrawna co przyspiesza powrót do zdrowia… Jeżeli “zupa” zasmakuje fretkom, to same są bardziej chętne do samodzielnego jedzenia…
Dobrze jest wcześniej przyzwyczaić fretkę do zupy i serwować ją co kilka dni jako smakołyk, dodatkowe nawodnienie oraz urozmaicenie podstawowej diety…
* w niejasnych kwestiach żywieniowych lub pominiętych w tym opracowaniu, proszę o kontakt ze mną, postaram się uszczegółowić wszystkie zawiłości… ;-)
…
opracowanie: Ana
literatura:
1) „FRETKI, WARUNKI ZDROWOTNE, HODOWLA, ROZPOZNANIE I LECZENIE CHORÓB” Maggie Lloyd, 1999
2) „TCHÓRZ” Marcin Brzeziński, Jerzy Romanowski, 1997
3) „HODOWLA TCHÓRZY” Maria Bednarz, Andrzej Frindt, 1991
…
Jak karmić fretki… Co? Kiedy? Ile? podawać fretce, aby się nie napracować a żeby ona była zadowolona… ;-)
czym? jak? i co ile karmic 17 dniowe fretki jesli samiczka nie ma mleka??? pilne!!!
co 4-5 godzin, miksowanym surowym mięsem, mieszanym z dobrej jakości mlekiem dla kociąt rozpuszczonym w wodzie, plus żółtko, plus witaminy (zwlaszcza A, D i E) i wapń, plus masło lub inny tłuszcz zwierzęcy… to samo dla samicy na pobudzenie laktacji (wszystko w odpowiednich proporcjach)… a najlepiej iść do weta z samiczką, aby skontrolował jej stan zdrowia…
dla takiego malego freciatka mam dac zoltko? a jakie mieso ma byc? jak podawac mieso lub inny tluszcz? ja czytalam ze co 2 godziny podawac wode z glukoza
aha i w jakich odstepach dawac wszytkiego po trochu czy raz jedno za 4-5 godzin drugie?
kiedy masowac fretki i po ile minut? aha i w nozy tez dawac fretkom jesc?
wszystko razem zmiksowane na płynną masę bez “farfocli”, którymi maluchy mogą się udusić… i za każdą porcją ma być na świeżo przygotowane… na miot 8 sztuk używa się jakieś 50-70g surowego mięsa na jedną porcję na początku i zwiększa z czasem ilość, a wydłuża odstępy między posiłkami…
glukozę można podawać na wzmocnienie nowo narodzonym maluchom, których matka jeszcze nie karmi… a nie prawie 3 tygodniowym maluchom, które potrzebują budulca na mięśnie, kości i prawidłowy rozwój…
ale one sa za male zeby jesc juz miesa… a glukozy dawać nie można ? na interecie sprawdzalam ze tak. a czy mozna dawac mleko z whikasa? i ile minut masowac? ja czytalam ze co 2 godziny dawac im te jedzenie glukoze.
Ala… powiem tak, Twoja wiedza jest mierna… jeszcze raz powtórzę glukozę i masowanie brzuszków dotyczy nowo narodzonych maluchów, najwyżej kilkudniowych, a nie prawie 3 tygodniowych…
Aby maluch mógł się prawidłowo rozwijać może w tym wieku jeść ten sam pokarm co matka tylko w postaci płynu, papki…
Napisałam Ci dobre jakościowo mleko, dotyczy to wszystkich składników, dobre mięso, dobre mleko, świeże jaja, dobre witaminy (dobre znaczy o odpowiednich proporcjach składnikowych, tj. białko, tłuszcz, minerały, przede wszystkim wapń, znaczy też drogie), a nie sklepowego WHISKASA, tam są same węglowodany, a fretki nie trawią węglowodanów i dostają po nich wzdęć!…
Ale to wszystko powinnaś wiedzieć przed zabraniem się za rozmnażanie zwierząt, bo teraz skazujesz je na śmierć głodową!!!
aha dzieki :) czli moge dawac karme z puszki dla kotow dobrej jakosci?
nie… nie ma puszki dla kotów, która byłaby odpowiednia składem dla małej freci… za mało białka, za mało tłuszczu, za mało wapnia i witamin… dziewczyno Ty chcesz krzywdę tym maluszkom zrobić???
wychowuję osieroconego oseska łasiczki, stosuj się do rad Anety bardzo mi pomogła i maluszek rośnie jak na drożdżach. Ja robię papki: mleko w proszku dla szczeniąt, kociąt np. bephar dostaniesz w dobrym zoologicznym lub lepsze, do tego mięso surowe zmiksowane blenderem np z ud z kurcząt lub kaczka, jajko przepiórcze, gotowany wywar z siemienia lnianego, trochę herbaty z kopru, trochę masła extra, trochę convalescence support w proszku Royala, łasiczka nie ma jeszcze 3 tygodni wcina tę papkę z łyżeczki co 4 godziny a wierz mi, że jest o wiele mniejsza niż rówieśnik fretki.