To będzie kolejna pamiętna data, gdyż tego dnia po długiej podróży (1900km), dołączyły do nas kolejne dwie domowniczki… Bianca Blue zwana Bibi i Gaja… Obie “dziewuchy” są włoszkami… ;-)
Bibi jest białą fretką o niebieskich oczętach z siwymi znaczeniami na ogonku, grzbiecie i łepku… Gaja jest jej przeciwnością i jest czarno/brązową fretulką z białą bródką i białymi pufkami koło czarnego jak smoła noska…
Obie dziewczynki ładnie przebyły podróż, ładnie przybierają na wadze od 20 do 30g dziennie, aklimatyzacja z domkiem w pełni… Pozostaje jeszcze tylko przekonać dwie stare domowniczki Sky i Lunę do nowych, bo jedynie Nana stanęła na wysokości zadania i ładnie matkuje dzieciaczkom ;-)
A wszystko dzięki wielkiemu sercu EWY, która przygarnęła nas na czas pobytu we Włoszech i pomocy CZARNEJ, która zadbała o nasze bezpieczeństwo i użyczyła gps, abyśmy nie zginęły… co i tak nam się raz udało… ;-)
…
opracowanie: Ana
…