Mój rodzyneczek “męski” z tego miotu w ogóle się nie zmienił… Babcia opiekowała się nim ostatnio i może powiedzieć, że jego pysiol nadal jest pysiolem kilkutygodniowego szczeniaczka… To nadprawdę słodkie… ;-)
Tak poza tym to Aisu’u pozbawił się już jednego kiełka maltretując klatkę i nadal “muczy” gdy jest niezadowolony… ;-)
Jego pańcia dostała burę, za to że zaprzestała dawać mu kości podczas najintensywniejszego rozwoju, co automatycznie odbiło się na wadze ;-| … Chłopak przyjechał do babci z wagą 1340g, a po dwóch tygodniach odjeżdżał ważąc 1510g… ;-)
ps. A tak w ogóle to mam focha, bo ktoś miał mnie odwiedzić przed światami… ;-p
Nie mogę przestać o nim myśleć Anet!
O nim się nie myśli, jego można tylko kochać ;-)
Moje maleńkie marzenie… :(
Anet, dodaj kilka zdjęć Maluszka chociaż tym na chwilę obecną serce mu uradujesz… :(
Anet prawdopodobnie w weekend Marcin będzie miał wolny czas i przyjedzie do wlkp…. więc byśmy wlecieli w odwiedziny;-) Będę dzwonić :)
5 nowych odsłon AISU’U tylko do kochania… ;-)
Juuuuuuuuuuuuuupi :)
I wszyscy zadowoleni :) Juz nie mogę doczekać się na moją malutka :) Czochranko :) i pozdrowionka od Sisi :)
ufff… wszystko szczęśliwie się zakończyło, dzięki zrozumieniu i sercu Darii ;-)
Po prostu wiem co to znaczy pokochać malucha….. :) i rozumiem …..
Dziękuję! ;-)
Już nie mogę się doczekać! ;-)
ehhh… i trzeci pysiol opuścił nasz domek… ;-(
Mój rodzyneczek “męski” z tego miotu w ogóle się nie zmienił… Babcia opiekowała się nim ostatnio i może powiedzieć, że jego pysiol nadal jest pysiolem kilkutygodniowego szczeniaczka… To nadprawdę słodkie… ;-)
Tak poza tym to Aisu’u pozbawił się już jednego kiełka maltretując klatkę i nadal “muczy” gdy jest niezadowolony… ;-)
Jego pańcia dostała burę, za to że zaprzestała dawać mu kości podczas najintensywniejszego rozwoju, co automatycznie odbiło się na wadze ;-| … Chłopak przyjechał do babci z wagą 1340g, a po dwóch tygodniach odjeżdżał ważąc 1510g… ;-)
ps. A tak w ogóle to mam focha, bo ktoś miał mnie odwiedzić przed światami… ;-p