płeć / sex samica / sprite…………………………………………….………………………….
rozród / reproduction
not breed (implant 28 10 2009)
data urodzin / birthday 15 05 2007 / 2.5 lata
data śmierci / death
—–
hodowla / breeding
Poland / Czech
rodzice / parents
Poland / Czech (sable standard / dew standard)
kolor / colour
black roan 
umaszczenie / marking mitt
włos / fur lenght
standard
waga / weight
750 - 1130g
długość / lenght
53 cm
oczy / eyes
black
nos / nose
pink
chip
985161000719683 PTRIZ (05 08 2008)
stowarzyszenie / association
Associazione Italiana Furetti FURETTOMANIA
Włoskie Stowarzyszenie Fretek FURETTOMANIA
(08 08 2008)
właściciel / owner FerrettaPassion*Pl
cechy / character
luna jest bardzo niegrzeczną samiczką o zawadiackim,
wręcz łotrzykowatym charakterze… z wiekiem trochę
złagodniała, ale pazur łobuza, rozrabiaki często się
odzywa ;-)

28 09 2009

Lusia ma za sobą jeden, nieplanowany poród… 15 kwietnia była jednorazowo pokryta, w celu przerwania rujki, której nie mogliśmy zbić homeopatią (najprawdopodobniej za szybko zastosowałam iniekcje, bo już w 6 tygodniu rujki… lek podawany od 9 tygodnia, jak rok wcześniej, szybciej skutkował)… Efektem mariażu z Hunterem były narodziny dwóch “klusek”… Przeżył tylko Dzikul, gdyż ja popełniłam duży błąd hodowlany i podczas porodów, dwóch innych samiczek, odstawiłam Lusię do klatki ze złymi legowiskami, co spowodowało zaduszenie jednego maluszka… ;-(

Lunka okazała się rewelacyjną mamą, bardzo troskliwie opiekowała się swoim potomkiem i przygarniętą “trójcą” Sky… Wraz z Bibi wykarmiła całą 12… To co zaobserwowałam, to luna miała w 2-4 tygodniu problem z jakością mleka (lekki stan zapalny sutków), to jakby tylko upewniło mnie, w podjętej wcześniej decyzji, że Luna nigdy nie będzie rozmnażana… W tej chwili Luna, jako jedyna nadal matkuje, odchowanej przez siebie czwórce “potworów” jak i nowej dwójce, która przyjechała do nas w sierpniu… ;-)

Czekamy na dostawę implantów, aby Lunka miała przynajmniej 2 letni okres karencji od męczących rujek i spokojne życie do końca swoich dni… ;-)

28 10 2009

Lunka już z implancikiem… tak jak u Nanuni wszczepiony bezproblemowo, bez usypiania, raz dwa trzy i było po wszystkim… ;-)

01 11 2009

Lunka ma pierwsze objawy rujki, lekko powiększony srom, implant działa zgodnie z opisem… Gdy samiczka dostanie go w czasie rui, to obserwujemy urojone macierzyństwo, a gdy poza czasem rui, to właśnie ją dostaje… ;-)

opracowanie: Ana



Komentarze (3) do wpisu 'LUNA'



Zostaw komentarz