Komentarze do: Propolis https://ciulaki.altra.pl Fretka.Wszystko o fretkach, domowa hodowla fretek. Ferretta Passion Mon, 08 Sep 2014 09:41:19 +0000 hourly 1 http://wordpress.org/?v=3.2.1 Autor: admin https://ciulaki.altra.pl/zdrowie/apteczka/propolis/comment-page-1/#comment-1037 admin Wed, 25 Jan 2012 20:20:58 +0000 https://ciulaki.altra.pl/zdrowie/apteczka/propolis/#comment-1037 Czasami proste rozwiązania są najskuteczniejsze... Freciak z wyrokiem skazującym, żyje kolejne trzy lata i ma się dobrze po zastosowaniu, można powiedzieć, "babcinej" metody... ;-) Każdej fretce życzę tak nieinwazyjnego i skutecznego leczenia... ;-) Czasami proste rozwiązania są najskuteczniejsze… Freciak z wyrokiem skazującym, żyje kolejne trzy lata i ma się dobrze po zastosowaniu, można powiedzieć, „babcinej” metody… ;-)

Każdej fretce życzę tak nieinwazyjnego i skutecznego leczenia… ;-)

]]>
Autor: maniek https://ciulaki.altra.pl/zdrowie/apteczka/propolis/comment-page-1/#comment-1036 maniek Wed, 25 Jan 2012 20:05:23 +0000 https://ciulaki.altra.pl/zdrowie/apteczka/propolis/#comment-1036 Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że Tosiu ma 3,5 roku i miewa się świetnie, jest cudownym, pogodnym samczykiem. A ja jeżeli widzę, że nasz skarbuś gorzej oddycha podaję przez kilka dni propolis i jest ok. Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że Tosiu ma 3,5 roku i miewa się świetnie, jest cudownym, pogodnym samczykiem. A ja jeżeli widzę, że nasz skarbuś gorzej oddycha podaję przez kilka dni propolis i jest ok.

]]>
Autor: admin https://ciulaki.altra.pl/zdrowie/apteczka/propolis/comment-page-1/#comment-530 admin Thu, 20 May 2010 14:06:14 +0000 https://ciulaki.altra.pl/zdrowie/apteczka/propolis/#comment-530 Kasiu... dziękuję za opis zastosowania propolisu nie tylko na fretce... ;-p Ja również stosuje krople propolisowe przy chorobach układu oddechowego moich fretek (przeziębienia) lub w formie okładów przy podejrzeniu zapalenia sutków u karmiących mam oraz jako wlewy w przypadku podejrzenia zapalenia pochwy u samiczek... Jak do tej pory sprawdza się rewelacyjnie, bez potrzeby kuracji antybiotykowych, a wiadomo, że jest to bardzo istotne przy samiczkach w ciąży czy już karmiących... ;-) Kasiu… dziękuję za opis zastosowania propolisu nie tylko na fretce… ;-p

Ja również stosuje krople propolisowe przy chorobach układu oddechowego moich fretek (przeziębienia) lub w formie okładów przy podejrzeniu zapalenia sutków u karmiących mam oraz jako wlewy w przypadku podejrzenia zapalenia pochwy u samiczek… Jak do tej pory sprawdza się rewelacyjnie, bez potrzeby kuracji antybiotykowych, a wiadomo, że jest to bardzo istotne przy samiczkach w ciąży czy już karmiących… ;-)

]]>
Autor: maniek https://ciulaki.altra.pl/zdrowie/apteczka/propolis/comment-page-1/#comment-529 maniek Thu, 20 May 2010 11:49:31 +0000 https://ciulaki.altra.pl/zdrowie/apteczka/propolis/#comment-529 W wielu krajach propolis został zarejestrowany jako lek, niestety w Polsce uznawany jest jako parafarmaceutyk. Propolis jest dostępny w Polsce w różnych postaciach, ale ja korzystałam z kropli (dla mnie najlepsze i najskuteczniejsze 7% propolisu stabilizowane 60% alkoholem) i maści również 7%. Po raz pierwszy zastosowałam krople propolisowe, gdy moja córka bardzo długo i często chorowała (angina, zapalenia oskrzeli). Konwencjonalne metody leczenia nie dawały rezultatów, antybiotykoterapia wyniszczała organizm, pomimo leczenia zgodnie z antybiogramem. Badania wykazały, że córka ma gronkowca złocistego w gardle i w nosie. Dopiero leczenie propolisem przyniosło oczekiwane efekty i zniszczyło gronkowca, a nie tylko zaleczyło. Od tego czasu minęło kilkanaście lat i nawrót choroby nie nastąpił. Nie było takiej potrzeby i na kilka lat zapomniałam o propolisie. W 2008 roku, po 10 latach oczekiwania kupiłam córce upragnioną fretkę, kupiłyśmy przepięknego samczyka Tosia na łódzkiej giełdzie, nie zdając sobie zupełnie sprawy z tego, że kupując tam zwierzaka nic nie wiemy o jego pochodzeniu, genach i predyspozycjach do chorób. Po dwóch miesiącach zaczął się koszmar z chorobami Tosia. Mały miał poważne kłopoty z oddychaniem, prawie się dusił. Zamiast normalnego oddechu – charczenie. Nie dość, że samczyk malutki, to choroby zaczęły wyniszczać mu organizm. Badania, pobieranie krwi u fretki wcale nie jest takie proste, prześwietlenia, zmęczenie małego i stres związany z ciągłymi zastrzykami po 3-4 zastrzyki dziennie. Przyszedł moment, że już nie było miejsca, gdzie można byłoby go ukłuć bez bólu i dla nas tragiczna wiadomość, że rokowania na wyzdrowienie są praktycznie żadne, bo w trakcie diagnozowania okazało się, że Tosiu ma skrzywioną przegrodę nosową, co utrudniało oddychanie w trakcie zapalenia gardła i zapalenia płuc, zrotowane serduszko i dodatkowo dysplazję lewego biodra. Płacz i prawie histeria bo mały miał dopiero ok. 6 miesięcy i został wydany na niego wyrok. Po kilku nieprzespanych nocach, oświeciło mnie! Nie, nie! Ale to nie przyszło tak łatwo, strach i obawa przed podaniem propolisu była olbrzymia. No bo do tej pory nikt propolisu nie podawał fretce, a co będzie jak ma uczulenie na to??? Jak zareaguje? A jeśli przyspieszę mu śmierć? Jak ja z tym będę żyła? Ale przecież nie mam już nic do stracenia, konwencjonalne metody nie dały rezultatu pomimo 4-miesięcznego leczenia antybiotykami. W poniedziałek rano byłyśmy umówione z naszym lekarzem weterynarii. Poszłyśmy z małym. Po długiej rozmowie z lekarzem i umówieniu terminu następnej wizyty wróciłyśmy do domu. Dostałyśmy 5 dni. W piątek późnym popołudniem wizyta u lekarza i sakramentalne pytanie „i jak jest z Tosiem?” nie chciałam nic sugerować lekarzowi, poprosiłam, żeby go przebadał i powiedział swoje zdanie. Dla mnie było to najdłuższe badanie mojego skarba i ….. Lekarz stwierdził, że w lewym płucku jest dużo lepiej niż w poniedziałek. To było to, czego wtedy razem z córką potrzebowałyśmy najbardziej. Leczenie propolisem wówczas trwało 3 tygodnie, propolis podawałam 2x dziennie. W wielu krajach propolis został zarejestrowany jako lek, niestety w Polsce uznawany jest jako parafarmaceutyk.

Propolis jest dostępny w Polsce w różnych postaciach, ale ja korzystałam z kropli (dla mnie najlepsze i najskuteczniejsze 7% propolisu stabilizowane 60% alkoholem) i maści również 7%.

Po raz pierwszy zastosowałam krople propolisowe, gdy moja córka bardzo długo i często chorowała (angina, zapalenia oskrzeli). Konwencjonalne metody leczenia nie dawały rezultatów, antybiotykoterapia wyniszczała organizm, pomimo leczenia zgodnie z antybiogramem. Badania wykazały, że córka ma gronkowca złocistego w gardle i w nosie. Dopiero leczenie propolisem przyniosło oczekiwane efekty i zniszczyło gronkowca, a nie tylko zaleczyło. Od tego czasu minęło kilkanaście lat i nawrót choroby nie nastąpił.

Nie było takiej potrzeby i na kilka lat zapomniałam o propolisie. W 2008 roku, po 10 latach oczekiwania kupiłam córce upragnioną fretkę, kupiłyśmy przepięknego samczyka Tosia na łódzkiej giełdzie, nie zdając sobie zupełnie sprawy z tego, że kupując tam zwierzaka nic nie wiemy o jego pochodzeniu, genach i predyspozycjach do chorób. Po dwóch miesiącach zaczął się koszmar z chorobami Tosia.

Mały miał poważne kłopoty z oddychaniem, prawie się dusił. Zamiast normalnego oddechu – charczenie. Nie dość, że samczyk malutki, to choroby zaczęły wyniszczać mu organizm. Badania, pobieranie krwi u fretki wcale nie jest takie proste, prześwietlenia, zmęczenie małego i stres związany z ciągłymi zastrzykami po 3-4 zastrzyki dziennie. Przyszedł moment, że już nie było miejsca, gdzie można byłoby go ukłuć bez bólu i dla nas tragiczna wiadomość, że rokowania na wyzdrowienie są praktycznie żadne, bo w trakcie diagnozowania okazało się, że Tosiu ma skrzywioną przegrodę nosową, co utrudniało oddychanie w trakcie zapalenia gardła i zapalenia płuc, zrotowane serduszko i dodatkowo dysplazję lewego biodra.

Płacz i prawie histeria bo mały miał dopiero ok. 6 miesięcy i został wydany na niego wyrok. Po kilku nieprzespanych nocach, oświeciło mnie! Nie, nie! Ale to nie przyszło tak łatwo, strach i obawa przed podaniem propolisu była olbrzymia. No bo do tej pory nikt propolisu nie podawał fretce, a co będzie jak ma uczulenie na to??? Jak zareaguje? A jeśli przyspieszę mu śmierć? Jak ja z tym będę żyła? Ale przecież nie mam już nic do stracenia, konwencjonalne metody nie dały rezultatu pomimo 4-miesięcznego leczenia antybiotykami.

W poniedziałek rano byłyśmy umówione z naszym lekarzem weterynarii. Poszłyśmy z małym. Po długiej rozmowie z lekarzem i umówieniu terminu następnej wizyty wróciłyśmy do domu. Dostałyśmy 5 dni. W piątek późnym popołudniem wizyta u lekarza i sakramentalne pytanie „i jak jest z Tosiem?” nie chciałam nic sugerować lekarzowi, poprosiłam, żeby go przebadał i powiedział swoje zdanie. Dla mnie było to najdłuższe badanie mojego skarba i ….. Lekarz stwierdził, że w lewym płucku jest dużo lepiej niż w poniedziałek.

To było to, czego wtedy razem z córką potrzebowałyśmy najbardziej. Leczenie propolisem wówczas trwało 3 tygodnie, propolis podawałam 2x dziennie.

]]>
Autor: admin https://ciulaki.altra.pl/zdrowie/apteczka/propolis/comment-page-1/#comment-382 admin Sun, 17 Jan 2010 20:03:45 +0000 https://ciulaki.altra.pl/zdrowie/apteczka/propolis/#comment-382 Propolis - panaceum prawie na wszystko... ;-) Propolis – panaceum prawie na wszystko… ;-)

]]>