Komentarze do wpisu: Ruja STERYLIZACJA, KASTRACJA https://ciulaki.altra.pl Wszystko o fretkach Sat, 10 Jul 2010 21:49:28 +0000 http://wordpress.org/?v=2.9.2 hourly 1 Przez: admin https://ciulaki.altra.pl/fretka/sterylizacjakastracja/comment-page-1/#comment-470 admin Sun, 18 Apr 2010 09:35:26 +0000 https://ciulaki.altra.pl/hodowla/sterylizacjakastracja/#comment-470 jednym słowem... nic dodać, nic ująć... ;-( jednym słowem… nic dodać, nic ująć… ;-(

]]>
Przez: gysar https://ciulaki.altra.pl/fretka/sterylizacjakastracja/comment-page-1/#comment-469 gysar Fri, 16 Apr 2010 11:06:54 +0000 https://ciulaki.altra.pl/hodowla/sterylizacjakastracja/#comment-469 sterylizacja, karmienie karma i imie na litere, np. d sterylizacja, karmienie karma i imie na litere, np. d

]]>
Przez: admin https://ciulaki.altra.pl/fretka/sterylizacjakastracja/comment-page-1/#comment-467 admin Fri, 16 Apr 2010 10:55:29 +0000 https://ciulaki.altra.pl/hodowla/sterylizacjakastracja/#comment-467 nie kupiłabym z hodowli, która umownie wymusza karmienie fretki suchym żarciem... ;-| nie kupiłabym z hodowli, która umownie wymusza karmienie fretki suchym żarciem… ;-|

]]>
Przez: gysar https://ciulaki.altra.pl/fretka/sterylizacjakastracja/comment-page-1/#comment-465 gysar Fri, 16 Apr 2010 10:12:37 +0000 https://ciulaki.altra.pl/hodowla/sterylizacjakastracja/#comment-465 no to mnie przekonalas, tez jestem zwolenniczka wszystkiego co zgodne z natura. wlasciwie, to jesli chlopcom nic nie bedzie, to nawet tego implantu nie chce im zakladac. na razie sa mali, moze zmienie zdanie pozniej. nigdy nie mialam chlopcow same dziewczynki. swoje dziewczynki sterylizowalam, ale tylko jedna bo miala cieczke permanentna. jak kupujesz fretki z domowej hodowli to w umowie masz sterylizacje i karmienie sucha karma. no to mnie przekonalas, tez jestem zwolenniczka wszystkiego co zgodne z natura. wlasciwie, to jesli chlopcom nic nie bedzie, to nawet tego implantu nie chce im zakladac. na razie sa mali, moze zmienie zdanie pozniej. nigdy nie mialam chlopcow same dziewczynki.
swoje dziewczynki sterylizowalam, ale tylko jedna bo miala cieczke permanentna.
jak kupujesz fretki z domowej hodowli to w umowie masz sterylizacje i karmienie sucha karma.

]]>
Przez: admin https://ciulaki.altra.pl/fretka/sterylizacjakastracja/comment-page-1/#comment-464 admin Fri, 16 Apr 2010 06:59:08 +0000 https://ciulaki.altra.pl/hodowla/sterylizacjakastracja/#comment-464 moje zdanie jest od lat niezmienne... jestem przeciwna kastracji, jeżeli nie wymaga jej stan zdrowotny fretki... ;-) próbujemy adoptować fretki do zupełnie innego, wręcz wrogiego dla nich środowiska... ponadto chcemy, te zarąbiste zwierzęta, dostosować do naszych oczekiwań, a nie na odwrót... przez kastracje chcemy pozbyć się chociażby zapachu, zamiast go po prostu polubić... ;-) podejmujemy różne działania, niestety nie zastanawiając się nad ich późniejszymi konsekwencjami... w tej chwili jest już wiadomo, że fretki kastrowane dość szybko zaczynają chorować na nadnercza, których już nie można wyleczyć... więc jeżeli: - samica nie ma ropomacicza, hiperestrogenizmu lub nowotworów narządów płciowych i listw mlecznych to kastracja nic nie zmieni (ani zachowania, ani zapachu - może minimalnie) - samiec nie jest zbyt agresywny, nie ma hiperestrogenizmu lub nowotworów narządów płciowych to kastracja może i zmieni jego zachowanie oraz zapach, ale z pewnością zafunduje mu również nadczynność nadnerczy kiedyś nie mieliśmy alternatywy, teraz mamy w postaci <a href="https://ciulaki.altra.pl/zdrowie/alternatywa-kastracji-sterylizacji/" rel="nofollow">SUPRELORINU</a>, każdemu zalecam w pierwszej kolejności zastosowanie tego implantu, który może być stosowany kilkukrotnie... po całkowitym wchłonięciu poprzedniego, implantujemy kolejny... operację chirurgiczną zawsze możemy przeprowadzić, gdy będzie niezbędna dla życia fretki... ;-) jak na razie implant nie ma żadnych negatywnych skutków ubocznych (nie odnotowuję takich, czy to z obserwacji własnych fret z implantem, czy z doniesień innych opiekunów, którzy już go zastosowali), na pewno poprawia gospodarkę hormonalną organizmu fretki i jest dodatkowo skutecznym środkiem antykoncepcyjnym... niestety nie jest lekiem i nie poprawia zdrowia w przypadku fretek już chorych na nowotwory (więc, także w przypadku nowotworów nadnerczy nie spowoduje ich cofnięcia)... z pewnością bytowanie fretek z wszczepionym implantem jest o niebo lepsze, niż fretek w przedłużających się rujach... ale należy pamiętać, że nie sam implant wpływa na stan zdrowia fretek, ale również inne czynniki, tj.: - odpowiednia higiena, niezbędna do przeciwdziałania różnym zakażeniom bakteryjnym - odpowiednie żywienie, niezbędne do poprawnego funkcjonowania układu krwiotwórczego i innych - odpowiednie warunki bytowe, niezbędne do zachowania sprawności i zdrowia fizycznego (czas wybiegu, same wybiegi, woliery, klatki) dopiero całość naszych działań, oczywiście tych odpowiednich będzie wynikową, odzwierciedlającą się w zdrowiu naszych fretek... ;-) moje zdanie jest od lat niezmienne… jestem przeciwna kastracji, jeżeli nie wymaga jej stan zdrowotny fretki… ;-)

próbujemy adoptować fretki do zupełnie innego, wręcz wrogiego dla nich środowiska… ponadto chcemy, te zarąbiste zwierzęta, dostosować do naszych oczekiwań, a nie na odwrót… przez kastracje chcemy pozbyć się chociażby zapachu, zamiast go po prostu polubić… ;-)

podejmujemy różne działania, niestety nie zastanawiając się nad ich późniejszymi konsekwencjami… w tej chwili jest już wiadomo, że fretki kastrowane dość szybko zaczynają chorować na nadnercza, których już nie można wyleczyć… więc jeżeli:

- samica nie ma ropomacicza, hiperestrogenizmu lub nowotworów narządów płciowych i listw mlecznych to kastracja nic nie zmieni (ani zachowania, ani zapachu – może minimalnie)

- samiec nie jest zbyt agresywny, nie ma hiperestrogenizmu lub nowotworów narządów płciowych to kastracja może i zmieni jego zachowanie oraz zapach, ale z pewnością zafunduje mu również nadczynność nadnerczy

kiedyś nie mieliśmy alternatywy, teraz mamy w postaci SUPRELORINU, każdemu zalecam w pierwszej kolejności zastosowanie tego implantu, który może być stosowany kilkukrotnie… po całkowitym wchłonięciu poprzedniego, implantujemy kolejny… operację chirurgiczną zawsze możemy przeprowadzić, gdy będzie niezbędna dla życia fretki… ;-)

jak na razie implant nie ma żadnych negatywnych skutków ubocznych (nie odnotowuję takich, czy to z obserwacji własnych fret z implantem, czy z doniesień innych opiekunów, którzy już go zastosowali), na pewno poprawia gospodarkę hormonalną organizmu fretki i jest dodatkowo skutecznym środkiem antykoncepcyjnym… niestety nie jest lekiem i nie poprawia zdrowia w przypadku fretek już chorych na nowotwory (więc, także w przypadku nowotworów nadnerczy nie spowoduje ich cofnięcia)…

z pewnością bytowanie fretek z wszczepionym implantem jest o niebo lepsze, niż fretek w przedłużających się rujach… ale należy pamiętać, że nie sam implant wpływa na stan zdrowia fretek, ale również inne czynniki, tj.:

- odpowiednia higiena, niezbędna do przeciwdziałania różnym zakażeniom bakteryjnym

- odpowiednie żywienie, niezbędne do poprawnego funkcjonowania układu krwiotwórczego i innych

- odpowiednie warunki bytowe, niezbędne do zachowania sprawności i zdrowia fizycznego (czas wybiegu, same wybiegi, woliery, klatki)

dopiero całość naszych działań, oczywiście tych odpowiednich będzie wynikową, odzwierciedlającą się w zdrowiu naszych fretek… ;-)

]]>
Przez: gysar https://ciulaki.altra.pl/fretka/sterylizacjakastracja/comment-page-1/#comment-463 gysar Fri, 16 Apr 2010 06:01:40 +0000 https://ciulaki.altra.pl/hodowla/sterylizacjakastracja/#comment-463 dalej nie wiem kastrowac ,czy nie napisales za i przeciw a jakie jest twoje zdanie dalej nie wiem kastrowac ,czy nie
napisales za i przeciw
a jakie jest twoje zdanie

]]>